s. 278
Tocqueville przypuszczał, ale dopiero Wahl za pomocą wielu niezbitych faktów udowodnił, że rewolucja wybuchła nie dlatego, iż królowie francuscy panowali bardzo despotycznie, a dlatego, iż ostatni królowie francuscy panowali nie dość despotycznie. Wydawali despotyczne dekrety, ale nie mieli siły, by je egzekwować. W innych krajach, gdzie nadużycia były znacznie poważniejsze, ale siła władzy królewskiej nie zmalała, nie było rewolucji i może także we Francji udałoby się jej zapobiec. Oczywiście to tylko słowa, w historii każdy tryb warunkowy jest filuterny i lekkomyślny — ale w początkowej historii rewolucji są takie liczne momenty, kiedy wydaje się człowiekowi, że gdyby Ludwik XVI postępował inaczej, pozostałby na tronie. Takim momentem jest także nasza symboliczna historia. Proces o Naszyjnik pojmowali współcześni jako niesłychany przykład despotyzmu króla — natomiast dziś, kiedy zostały wyjaśnione szczegóły, widzimy, że był to niesłychany przykład królewskiej bezsilności. Zdawał już sobie z tego sprawę nawet rewolucjonista Condorcet: ludzie sądząc, że jęczą pod jarzmem tyranii, cierpieli właściwie z powodu chaotycznej anarchii.
s. 193
[Chamfort:]
„Bywają takie stulecia, kiedy opinia publiczna jest najgorszą opinią."
„Tylko bezowocność pierwszego potopu pohamowała Boga, by spuścił drugi."
s. 271
Niepokój rewolucyjny wyruszył z najwyższych warstw mieszczańskich, z warstwy nie utytułowanej, ale autentycznie rządzącej, a tworzą ją osobistości noblesse de robe, czyli świata prawniczego oraz finansjery i intelektu.
s. 169
Przed Montgolfierami pewien kanonik nazwiskiem Desforges sporządził zaopatrzoną w skrzydła gondolę, wsiadł do niej i kazał się zepchnąć z wysokości w nadziei, że gondola popłynie dalej w powietrzu. Poza kilkoma siniakami nic mu się nie stało; zresztą i tak był obłąkany.
s. 174
Kiedy Encyklopedia ukazuje się w przekładzie na język hiszpański, jej pierwszym subskrybentem jest arcybiskup Salamanki, główny inkwizytor, Don Beltram.
Markiz Condorcet, który jako następca d'Alemberta upatrzony jest przez filozofów na przywódcę, w styczniu 1782 roku wygłasza przemówienie z okazji otrzymania członkostwa Akademii. Mówi on: „Wiek XVIII do tego stopnia udoskonalił system wiadomości, że ludzie nie byliby już w stanie wygasić tej światłości i tylko jakaś katastrofa ziemskiego globu mogłaby znów spuścić ciemność na gatunek ludzki." Zwyciężyli filozofowie.
s. 183
Sentymentalizm to wyższa i bardziej wysublimowana forma hedonizmu. Ludzie pragną się rozkoszować swoją duszą, sercem, wrażliwością, le fatal present du ciel, fatalnym podarunkiem niebios. Przede wszystkim chcą się oni napawać tym wzruszeniem i rozczuleniem, które budzi w nich dobroć własna bądź cudza.
s. 188
Zatem w wyniku ostatecznej analizy przyczyną sentymentalizmu okazuje się nieczyste sumienie klas uprzywilejowanych.
Steve Roud,
The Penguin Guide to the Superstitions of Britain and Ireland
Penguin Books, London 2003